Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
129 postów 193 komentarze

Zayazd

Zayazd - Inżynier z wykształcenia, songwriter i grajek z wyboru. Niepoprawny romantyk, miłośnik Historii - oceanu wiedzy o tym, co nas może spotkać. Fan Mickiewicza i Piłsudskiego - ostatnich Wielkich Polaków mających mega-wizje bez udziału dopalaczy...

BOGUSŁAW MEC - wspomnienie...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zmarł Boguś Mec. Człowiek wielu talentów: malarz, poeta, kompozytor, jakimś dziwnym zrządzeniem losu znany szerzej tylko ze swego estradowego „image”...

   Ćwierć wieku temu miałem to szczęście poznać go bliżej na jednej ze „składankowych” tras koncertowych. Boguś – pomimo statusu gwiazdy - był dla całej artystycznej i technicznej ekipy znakomitym kompanem, duszą towarzystwa; pełnił przy okazji funkcję starszego kolegi, dzielącego się chętnie swoim branżowym doświadczeniem. Był orędownikiem łączenia różnych dziedzin sztuki: niepowtarzalny głos, staranny dobór repertuaru i praca z najlepszymi ludźmi z show-businessu (kompozycje, aranżacje, muzycy sesyjni etc.) – wspomagał swoim plastycznym talentem. Wszystko, co było związane z wizualizacją jego koncertów – od ulubionej czerni kostiumów, przez długie płaszcze, po kapelusz z wstążką i projekty plakatów – powstawało najpierw w jego głowie. I działało podwójnie skutecznie, na wszystkie zmysły słuchaczy/widzów.

 

     Boguś nie był ideałem, nie wylewał za kołnierz, klął przy tym jak szewc (ale z ogromnym wdziękiem); gdzie tam dzisiejszym Lisom czy Durczokom do jego klasy. Tylko jedna osoba potrafiła pohamować jego „soczysty” język; gdy w garderobie pojawiał się mój pięcioletni syn (zabieraliśmy brzdąca na trasy koncertowe, które trwały nawet kilka tygodni) - stawał się najukochańszym Wujkiem Bogusiem. A mały Tomek wykorzystywał swą uprzywilejowaną pozycję i – „podpuszczany” przez muzyków) – w odpowiednim momencie recytował z powagą: „Mec! Na scenę! Bo ci nie zapłacę...”. A Boguś – z nostalgicznym uśmiechem – zakładał swój słynny kapelusz i wychodził za kulisy, wzdychając aktorsko: „Pan każe, sługa musi...”...

 

Mały Tomek jest dziś poważnym producentem muzycznym. Rozmawiał ze mną kiedyś o zaproszeniu do jednego ze swych projektów właśnie Bogusław Meca. Nie zdążył...

 

Nie będzie nam brakowało Twoich piosenek; one zostają wraz z nami na Twoich płytach. Będzie nam brakowało Ciebie. Bogusiu.

I tego wszystkiego, co mógłbyś nam jeszcze z siebie dać.

Jako twórca.

I jako człowiek...    

 

Lech Makowiecki

 

P.S. Z cyklu znalezione w sieci:

NA POZÓR

JEJ PORTRET

MAŁY BIAŁY PIES

Z WIELKIEJ NIEŚMIAŁOŚCI:

 

 

KOMENTARZE

  • Niesamowity Duet...
    http://www.youtube.com/watch?v=AxfzKiY2xNw
  • @ Autor
    Wielka strata, kolejna zresztą.
    Niedawno rozstaliśmy się z V.Villas, I.Jarocką , teraz z B.Mecem.

    Lubiłam i lubię jego piosenki, chyba najbardziej "Mario, jaka jsteś nocą",
    - nie wiem,czy taki jest oryginalny tytuł,ale są tam te słowa, "Jej portret" też jakoś zapadł mi szczególnie w pamięć.Tutaj na klipie tej piosenki -
    - jest młodziutka i też już niestety ta, która odeszła Daria Trafankowska...

    Dziękuję za tekst, choć wiadomość smutna
  • --więksi w WIEKSZYM milczeniu -odchodzili
    --nie rozumiem -peanów -mierny był

OSTATNIE POSTY

więcej
  • HISTORIA ŚWIATA

    OBUDŹ SIĘ, POLSKO

    Zapewne mój wpis przeleci przez Nowy Ekran z szybkością meteorytu; nie publikuję już na tym forum, więc trudno mi oczekiwać, że moderator będzie dla mnie łaskawy... Zamieszczam tę informację głównie z myślą o starych fanach - puśćcie ją dalej... czytaj więcej

  • HISTORIA ŚWIATA

    BALLADA O ROTMISTRZU PILECKIM

    Gdyby był Amerykaninem, Hollywood kręciłoby kolejne sequele z historii jego życia... Jego biografia to materiał na niejeden sensacyjny scenariusz filmowy... czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    TATUAŻ A SPRAWA POLSKA...

    Za czasów mojej młodości tatuaże nosili tylko kryminaliści i marynarze. Pierwsi chcieli się jakoś odróżnić od „frajerów” i zyskać szacunek w oczach współwięźniów. Drudzy – światowcy – łatwiej chłonęli nowinki z egzotycznych krajów. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31