Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
129 postów 193 komentarze

Zayazd

Zayazd - Inżynier z wykształcenia, songwriter i grajek z wyboru. Niepoprawny romantyk, miłośnik Historii - oceanu wiedzy o tym, co nas może spotkać. Fan Mickiewicza i Piłsudskiego - ostatnich Wielkich Polaków mających mega-wizje bez udziału dopalaczy...

„BOŻE, POBŁOGOSŁAW WĘGRÓW”. Nowa węgierska konstytucja.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Węgrzy już się odważyli. Poniżej - tłumaczenie nowej konstytucji tego kraju. Tylko przepisać (z odnośnikami do Historii Polski)...

„BOŻE, POBŁOGOSŁAW WĘGRÓW”.

NARODOWE WYZNANIE WIARY.

My, członkowie narodu węgierskiego, na początku nowego tysiąclecia, z odpowiedzialnością za każdego Węgra, wyznajemy co następuje:

Jesteśmy dumni, że nasz pierwszy król, święty Stefan przed tysiącem lat osadził węgierskie państwo na trwałych fundamentach, a naszą ojczyznę uczynił częścią chrześcijańskiej Europy.

Jesteśmy dumni z naszych przodków, którzy walczyli o przetrwanie naszego kraju, jego wolność i niepodległość.

Jesteśmy dumni z powodu wielkich dzieł duchowych Węgrów.

Jesteśmy dumni, że nasz naród przez stulecia bronił w walkach Europę, a swoimi talentami i pracowitością pomnażał jej wspólne wartości.

Uznajemy kluczową dla podtrzymania naszego narodu rolę chrześcijaństwa.

Szanujemy różne tradycje religijne naszego kraju.

Obiecujemy, że zachowamy jedność duchową narodu, która w wichrach minionego stulecia rozerwana została na części.

Narodowości i grupy etniczne żyjące na Węgrzech uważamy za część narodu węgierskiego.

Zobowiązujemy się, że będziemy chronić i pielęgnować nasze dziedzictwo, węgierską kulturę, niepowtarzalny język oraz wytwory natury i dzieła człowieka w rejonie Basenu Karpackiego.

Czujemy odpowiedzialność wobec naszych potomków, dlatego rozumnie korzystając ze źródeł materialnych, duchowych i naturalnych, chcemy dla tych, którzy przyjdą po nas, zachować godne warunki życia.

Wierzymy, że nasza kultura narodowa jest wkładem do różnorodnej jedności europejskiej. Szanujemy wolność i kulturę innych ludów, staramy się o współdziałanie z każdym narodem świata.

Wyznajemy, że podstawą ludzkiego istnienia jest godność człowieka.

Wyznajemy, że wolność człowieka może urzeczywistnić się tylko we współdziałaniu z innymi.

Wyznajemy, że najważniejszymi ramami naszego współistnienia są rodzina i naród, a podstawowymi wartościami naszej jedności pozostają wierność, wiara i miłość.

Wyznajemy, że podstawą siły wspólnoty i poszanowania każdego człowieka jest praca, dzieło ludzkiego ducha.

Wyznajemy obowiązek niesienia pomocy pokrzywdzonym i ubogim.

Wyznajemy, że wspólnym celem obywatela i państwa jest dobre życie, bezpieczeństwo, ład, sprawiedliwość, pełnia wolności.

Wyznajemy, że prawdziwe rządy ludu są tam, gdzie państwo służy swoim obywatelom i rozwiązuje ich problemy sprawiedliwie, bez nadużyć i stronniczości.

Szanujemy osiągnięcia naszej historycznej konstytucji oraz Świętą Koronę, która ucieleśnia konstytucyjną ciągłość państwową Węgier i jedność narodu.

Nie uznajemy czasowego zawieszenia naszej historycznej konstytucji spowodowanego obcymi najazdami.

Odrzucamy przedawnienie nieludzkich zbrodni dokonanych przeciwko narodowi węgierskiemu i jego obywatelom przez rządzące dyktatury: narodowych socjalistów i komunistów.

Nie uznajemy prawnej ciągłości komunistycznej „konstytucji” z 1949 roku, która była podstawą reżimu, dlatego ogłaszamy jej nieważność.

Zgadzamy się z posłami pierwszego wolnego Zgromadzenia Narodowego, którzy w swojej pierwszej uchwale stwierdzili, że nasza dzisiejsza wolność wyrasta z Powstania 1956 roku.

Uznajemy, że powrót samostanowienia państwowego naszej ojczyzny, utraconego 19 marca 1944 roku, nastąpił 2 maja 1990 roku – w dniu zawiązania się pierwszego Zgromadzenia Narodowego pochodzącego z wolnych wyborów.

Ten dzień uznajemy za początek nowej demokracji i konstytucyjnego porządku naszej ojczyzny.

Uznajemy, że po dziesięcioleciach XX wieku, prowadzących do moralnej zapaści, istnieje niezbędna potrzeba duchowej odnowy.

Pokładamy ufność we wspólnie tworzonej przyszłości i w świadomości powołania młodych pokoleń.

Wierzymy, że nasze dzieci i wnuki swymi talentami, wytrwałością i duchowymi wysiłkami na nowo uczynią Węgry wielkimi.

Nasza konstytucja jest podstawą naszego porządku prawnego – to umowa między Węgrami, tymi z przeszłości, z teraźniejszości i z przyszłości.

Jest ona żywą ramą, która wyraża wolę narodu i określa formę, w jakiej chcemy żyć.

My, obywatele Węgier, jesteśmy gotowi budować ład naszego kraju na współpracy całego narodu.

 

Oni się odwazyli... A my?

Mój jedyny komentarz do w/w: "Quo vadis, Polonia?"

Lech Makowiecki

 

 

KOMENTARZE

  • na początek
    Płonął Budapeszt .

    Gdzie z naszymi ciotami ?
  • @ Autor I podobnie należałoby postapić z "naszym" bezprawnym prawem,tworzonym przez lata PRL-u i III RP!
    "Nie uznajemy prawnej ciągłości komunistycznej „konstytucji” z 1949 roku, która była podstawą reżimu, dlatego ogłaszamy jej nieważność."

    W tym kontekście można też wspomnieć o wyprawie Wałęsy do Tunezji. Jego wyjazd tam, po nauki, jest pozbawiony całkowicie sensu. Po pierwsze, on niczego nie jest w stanie się nauczyć a po drugie, gdyby nawet, to i tak nie ma żadnych szans, by coś zmieniać w Polsce. Czyżby, jadąc tam, Wałęsa nie wiedział, że Tunezyjczycy już postanowili o 10-cio letnim wykluczeniu z aktywnego życia publicznego wszystkich tych, którzy byli związani z poprzednim reżimem? Przecież takie "lustracyjno/dekomunizacyjne" pomysły w uszach Wałęsy na pewno brzmią jak herezje ...
  • naprawdę imponujące
    aż serce staje ze wzruszenia.
  • Gratulacje Braciom Wegrom..
    a dla nas zacheta..
  • PROPAGANDA TURKO-NIEMIECKA
    Prawdziwi Wegrzy to był lud turecki pędzący ze sobą z Azji tłum zjanczaryzowanych niewolników fińskich. Z podpuszszenia króla niemieckego Arnulfa napadli oni na Chrześcijańske Morwy. Wspólnie z Niemcami dokonali rozbioru Wielkich Moraw i zniewolili wschodną ich część, czyli dzisiejsze Węgry-Słowację.

    Następnie przez tysiąclecie tępili język słowiański tak samo jak Niemcy w Polsce. Niedawne genetyczne badania wykazały, że dzisiejszy naród Węgierski na większości terytorium jest w 100% słowiański a tylko na południowym wschodzie widać jakieś ślady azjatyckie.

    W całych północnych Węgrzech jeszcze w XVIII wieku szlachta mówiła językiem starosłowackim, skąd "Polak, Węgier dwa bratanki". Geny to potwierdzają: Polacy z dorzecza Wisły i Węgrzy z północnych Węgier mają identyczne geny.
  • @oro
    Pochodzenie ludów ugro-fińskich i turkijskich nadal stanowi tajemnicę. To nie tylko korzenie Turków, Węgrów, ale pytanie np. o Hunów, Awarów, staroBułgarów.
    Genetyka rozwiąże tę zagadkę. Na pewno przeżyjemy zaskoczenie :-) Warunek. Popatrzmy na cały obraz migracji, a nie tylko na jej naddunajski wycinek.
    Weźmy Hunów. Od XVIII w. króluje hipoteza o ich mongolsko-chińskim pochodzeniu. Sęk w tym, że nie ma genetycznego (Y DNA) "odcisku palca" tych ludów w Basanie Karpackim. A powinien być z uwagi na zadomowienie (dobrych kilka pokoleń) Hunów i Awarów w Europie i potwierdzone przez źródła stosunki np. Awarów z Słowianami. Zagadka Hunów nadal czeka na rozwiązanie :-)
    Dlaczego to jest istotne w kontekście węgierskim? Kroniki węgierskie wywodzą Arpadów od Atylli.
  • Ordynacja wyborcza
    Zmiana konstytucji była na Wegrzech możliwa, ponieważ ordynacja wyborcza jest - podobnie jak w Niemczech - w połowie większościowa. Dlatego Fidesz uzyskał ponad 60% miejsc w parlamencie.
  • @ Tomasz Urbaś
    Wywodzenie Arpadów od Atylli to tylko mit, podobny do bajki o Lechu, Czechu i Rusie, czy wymyślonej w XIX w. przez rumuńskich nacjonalistów bajki o przetrwaniu zromanizowanych (rzekomo) potomków Decebala oraz rzymskich legionistów w Transylwanii.
  • @ oro
    Niestety, poza drugim zdaniem środkowego akapitu, reszta tekstu ma niewiele wspólnego z rzeczywistością historyczną.
  • @Harcerz
    Cioty będą szczać na Krzyż, bo nic innego nie umieją.
    Deprawacja jest bardzo skuteczna i szybka, natomiast wychowanie do poszanowania pozytywnych wartości drogą zawsze pod górkę. Dobrze to omawia Stary Testament we fragmencie dotyczącym oddawania czci złotemu cielcowi, gdy Mojżesz tylko na moment opuścił swój lud. To samo mówi Nam dlaczego Mojżesz musiał tak długo prowadzić lud do Ziemi Obiecanej.
    AdNovum
  • Mniejszości to mniejszości, stanowią wspólnotę obywatelską Polski, ale nie są Katolickim Narodem Polskim!
    Nawet Jarosław Kaczyński mówił o definicji narodu na podstawie Konstytucji SLD z 1997 bardzo krytycznie, a Węgrzy wpisali to jakby im Kwaśniewski dyktował. Wpływ starszych i mądrzejszych? Czy kwestie strachu przed niepokojami mniejszości i pragmatyzm?

    "Nie uznajemy prawnej ciągłości komunistycznej „konstytucji” z 1949 roku, która była podstawą reżimu, dlatego ogłaszamy jej nieważność."

    To jest mocne.
    Kiedy restytucja II RP do stanu z 31 sierpnia 1939 i następnie do demokratycznej Konstytucji Marcowej? Wiem że Autor jest fanem sanacji, Piłsudskiego dużo większym niż ja :) Jednak był Zamach Majowy, był, były i inne niefajne rzeczy po 1926 roku.

    I teraz warto zajrzeć do projektu PiS. Słaby jest po prostu, kosmetyka, szlifowanie III RP i tym samym fundamentu PRL zamiast budowy Nowej Polski.

    "Uznajemy, że powrót samostanowienia państwowego naszej ojczyzny, utraconego 19 marca 1944 roku, nastąpił 2 maja 1990 roku – w dniu zawiązania się pierwszego Zgromadzenia Narodowego pochodzącego z wolnych wyborów."

    Mamy uznać wybory 1989? Może wybory ubolka, albo 1991? Które? Partie komunistyczne nadal działały, w 1993 wróciły do władzy. Klasa elit politycznych III RP to byli stalinowcy jak Kuroń, Geremek, towarzysze jak Balcerowicz, ba, Lepper. Nawet w PiS są byli towarzysze. Nie ma wolnej Polski nadal, nie ma się do czego odwołać. Może do mitów PiS i śp Lecha Kaczyńskiego, ale tego nie kupi połowa Polaków. Jest stan zawieszenia. Upadamy jak w XVIII wieku.

    Trzeba zacząć od Partii Katolickiej, podobają mi się odniesienia do chrześcijaństwa, tu ładnie to wyszło Węgrom. Oj będzie to bolało mniejszości, masonów, mafie nwo.
  • ciekawa interpretacja pochodzenia słowian i innych ludów
    jest w"Księdze Popiołów" Kto zainteresowany, to niech wpisze w wyszukiwarkę, powyższe hasło.
  • Państwo
    Gratuluję Madziarom! A u nas... U nas autorytetami dla naszych dzieci są Majewski, Figurski, Wojewódzki i paru jeszcze innych im podobnych. Nawet w tym bajzlu Hołdys stracił prawidłowy azymut. Dużo pracy nas czeka aby dorównać Węgrom. Pozdrawiam wszystkich.
  • @WooDoo
    Na pewno nie autorytetami moich dzieci ... Pozdrawiam! LM
  • Do wszystkich...
    Dekalog jest uniwersalnym zapisem zasad postępowania.
    Pod przykazaniami (może z wyjątkiem dwóch pierwszych) podpisać się może każdy, nawet zatwardziały ateista. No, chyba że jest złym człowiekiem. Dlatego tak uniwersalny zapis, odwołujący się do wspólnej historii i tradycji razić może tylko odszczepieńców i rozłamowców nie myślących propaństwowo... Jest to b. ważne, zwłaszcza u progu nowej konfrontacji Islamu z Europą... Piłsudski - który przecież nie wyklękiwał kolan w kościele - rozumiał to bardzo dobrze...
  • Zayazd
    Przepraszam że Cię uraziłem :( miałem na myśli ogólny obraz tego co się u nas wyprawia a sformułowania o dzieciach użyłem celowo w odniesieniu do ducha Ustawy Zasadniczej Węgrów - wszystkie dzieci są nasze. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość ! Nie prawdaż?
  • @ WooDoo
    Węgrzy niewiele się od nas różnią, przecież to bratanki :) Jeszcze kilka lat temu rządzący odpowiednik PO/SLD popierała mniej więcej połowa społeczeństwa. Ale w końcu kasa opustoszała - zostały tylko długi do spłacenia. My dopiero dochodzimy do tego momentu.
  • Państwo
    Znam bardzo dobrze Węgry mam tam kilku dobrych znajomych od połowy lat 80 tych. Pamiętam ten kraj jeszcze z lat rządów komunisty J.Kadara.
    Tak jesteśmy podobni, w jakimś sensie tak. Dużo nas łączyło i pewnie nadal łączy i mam nadzieję na dalsze bliskie z nimi kontakty.
  • @WooDoo
    Ja pamiętam jeszcze z końca lat 60., sprzed epoki Gierka i najazdu polskich sprzedawców ręczników. W tamtych czasach po wejściu do sklepu w Budapeszcie często słyszeliśmy "Dzień dobry" - jak mniemam, był to efekt polskiego poparcia w 1956 r.
  • @jaybee
    Tak, pewnie tak. Należy w tym miejscu przypomnieć o pomocy z kolei Węgrów dla nas podczas wojny z bolszewikami 1920 roku, a o J.Bemie też nie zapominajmy :) Można mnożyć takie przykłady współpracy w nieskończoność...
    Mam nadzieję że zmiany konstytucyjne podobne do węgierskich nastąpią wszędzie tam gdzie ich korekta jest b.ważna w tym i w Polsce.
  • @WooDoo
    Zgadza się, w tym także pomocy w czasie II wojny. A "Wujek Bem" jest wciąż na Węgrzech pamiętany, także przez młode pokolenie - wiem z pierwszej ręki. :)

    Pozdrawiam, z tą samą nadzieją
  • @Tomasz Urbaś; jaybee
    "Rzeczywistość historyczna" wyczytana z tysiącletniej propagany historycznej ma istotnie niewiele wspólnego z rzeczywistością historyczną.

    Tajemnicy o pochodzeniu Awarów, Bułgarów i Węgrów nie ma. Kto twierdzi, że pierwotnie były to "ludy ugrofińske" nie ma najmniejszego pojęcia o etnogenezie państw euroazjatyckich. Ugrofinowie azjatyccy to klasyczni leśni zbieracze-łowcy - a takie ludy nigdy żadnego państwa nie stworzyły i stworzyć nie mogły.

    W przeiwieństwie ich sąsiedzi turko-mongolscy na wielkich stepach. Od chwili gdy wsiedli na konie za przykładem Ariów - naturalnie tworzyli silne agresywne państewka. Bo przeciż tłum stepowych pastuchów na koniach gdy tylko weźmie w ręce szable - to odrazu jest barzo mobilna armia.

    Turkomongołowie, jak Hunowie, Awarzy, Bułgarzy, Węgrzy czy Tatarzy, najpierw rżnęli się między sobą dopracowując taktykę wojenną i terroru podbitych dla korzyści materialnych. A potem porywali tłumy bezbronnych ludów fińskich, przrabiali ich terrorem na janczrów i wspólnie napadali na Europę. Ot cała wielka "tajemnica".
  • @oro
    Dużu propagandy. Żadnych źródeł.
  • @jaybee
    "Wywodzenie Arpadów od Atylli to tylko mit, podobny do bajki o Lechu, Czechu i Rusie, czy wymyślonej w XIX w. przez rumuńskich nacjonalistów bajki o przetrwaniu zromanizowanych (rzekomo) potomków Decebala oraz rzymskich legionistów w Transylwanii."

    I oto przedstawił Pan przyczynę tego, że podręcznikowa historia Polski zaczyna się od Mieszka I. To jest dopiero mit.
  • @Tomasz Urbaś
    Moim zdaniem program nauczania historii w polskich szkołach powinien zaczynać się od I wojny światowej, a do początków wrócić dopiero po starannym przeanalizowaniu ostatnich stu lat. Wydaje się, że jak dotąd na okres po II wojnie zawsze brakuje czasu - i o to pewnie chodzi.
  • Boże, pobłogosław Węgrom...
    To ważny krok dla wszystkich krajów Europy Środkowej
  • @Tomasz Urbaś
    Może jednak na temat coś konstytucji Węgier? Na ile Wasz ruch zgadza się z takim podkreślaniem korzeni chrześcijańskich w przypadku Polski? Będziecie szli w słowiańszczyznę tam szukając jakiejś magii, bożków, etosu jak kilka odłamów tzw prawic proruskich odcinających się od katolicyzmu, właściwie od chrześcijaństwa nawet? Mam nadzieję że nie :)

    "Uznajemy, że po dziesięcioleciach XX wieku, prowadzących do moralnej zapaści, istnieje niezbędna potrzeba duchowej odnowy."

    Takie stwierdzenie nie tylko tym z SLD, PO, ale i PiSowi nie przejdzie przez gardła gdyby miało dotyczyć oceny III RP. Łatwo się odcina od PRL, ale jakoś tak nie do końca... ale III RP wszyscy uznają za sukces... z wyjątkiem tych co pomarli, ich rodzin, 2/3 Polaków w biedzie, nieraz nędzy, chorobie, rozpaczy.

    Los ludzi chorych jest najgorszy, bo śmierć wyzwala z problemów doczesnych; nie masz pieniędzy, nie ma znajomości, drygu do korupcji-prezentów, do biurokracji, procedur, prawa, "należnych praw"... to masz przerąbane i trzeba mieć wtedy końskie zdrowie do chorowania. Zwykle tyczy się to losu naszych bliskich. III RP to UMIERALNIA i fabryka niepełnosprawnych, inwalidów. To jest depopulacja i eutanazja systemowa, ludobójcy nami rządzą!

    Mam szczerze mówiąc wiele zastrzeżeń do prawicy która jest bezlitosna niczym naziści. Nie tak powinny postępować katolicy. Pieniądze, własność, wolny rynek, to nowe cielce ze złota. Musimy się mocniej oprzeć teraz na wartościach nauczania Jana Pawła II skoro bezpośrednio nauczanie kanonu, przekaz z Nowego Testamentu słabo już działa. Etos autorytetu beatyfikowanego może pomóc. Będzie też kanonizacja. To oczywiste. Mamy zatem świętego i to naszego, współczesnego, to bardzo nam pomoże. W tym szczęśliwym dla nas zbiegu wydarzeń wyrażam wielką nadzieję na lepszą przyszłość dla Polski, Polaków.

    Prawicę uwiódł liberalizm, to nie mogę na to spokojnie patrzeć. To zła droga, zła była już u zarania powstawania kapitalizmu z feudalnych rozwiązań. Ciągle szukamy wzorca na dobre państwo, a przecież jest wizja Królestwa Bożego na Ziemi. Mamy know how, tylko to realizować.
  • Serdeczne gratulacje naszym węgierskim przyjacielom!
    W uroczysty dzień beatyfikacji naszego Wielkiego Rodaka - Jana Pawła II, za Jego pośrednictwem, prośmy Boga o przebudzenie narodowe i podobną konstytucję dla Polski.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • HISTORIA ŚWIATA

    OBUDŹ SIĘ, POLSKO

    Zapewne mój wpis przeleci przez Nowy Ekran z szybkością meteorytu; nie publikuję już na tym forum, więc trudno mi oczekiwać, że moderator będzie dla mnie łaskawy... Zamieszczam tę informację głównie z myślą o starych fanach - puśćcie ją dalej... czytaj więcej

  • HISTORIA ŚWIATA

    BALLADA O ROTMISTRZU PILECKIM

    Gdyby był Amerykaninem, Hollywood kręciłoby kolejne sequele z historii jego życia... Jego biografia to materiał na niejeden sensacyjny scenariusz filmowy... czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    TATUAŻ A SPRAWA POLSKA...

    Za czasów mojej młodości tatuaże nosili tylko kryminaliści i marynarze. Pierwsi chcieli się jakoś odróżnić od „frajerów” i zyskać szacunek w oczach współwięźniów. Drudzy – światowcy – łatwiej chłonęli nowinki z egzotycznych krajów. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31