Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
129 postów 193 komentarze

Zayazd

Zayazd - Inżynier z wykształcenia, songwriter i grajek z wyboru. Niepoprawny romantyk, miłośnik Historii - oceanu wiedzy o tym, co nas może spotkać. Fan Mickiewicza i Piłsudskiego - ostatnich Wielkich Polaków mających mega-wizje bez udziału dopalaczy...

UŁANI, UŁANI...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jestem mieszczuchem. Nie umiem jeździć konno. Ale gdziekolwiek zobaczę konnicę, serce mi rośnie. Oczyma wyobraźni widzę dziadka Teofila, galopującego na Srokatym, gładko biorącego przeszkody i ścinającego szablą paliki tuż nad ziemią...

 

 Takie i inne popisy jeździeckie, zastrzeżone dziś tylko dla kaskaderów – były przysłowiową „bułką z masłem” dla przedwojennych ułanów.

Mam żal do polskiej kinematografii za tendencyjne pomijanie „malowanych dzieci” w polskim filmie. 

Mam żal do Telewizji Publicznej, że nie pokazuje archiwalnych kronik i filmików z rodzimą kawalerią (znacznie lepszą od tej z amerykańskich westernów, którymi nas wciąż karmią).

Z drugiej strony mam żal do Andrzeja Wajdy za pokazanie naszych ułanów („Lotna”) jako kompletnych idiotów. Konie – to był w tamtych czasach jedynie środek transportu; dojeżdżając do linii frontu żołnierze zsiadali z wierzchowców i walczyli w okopach, normalnie, jako piechota, artylerzyści itp. Pokazanie ich przez znanego reżysera w szarży na czołgi (łącznie z rąbaniem szablą po lufie niemieckiego tanku!) obraża moją inteligencję. I oburza żyjących wciąż kombatantów... 

Nie dane mi było poznać mego dziadka Teofila. Hardy ułan zginął w 1941, zatłuczony w nierównej, samobójczej walce na pięści z czterema niemieckimi strażnikami naraz.

Dlatego, gdy widzę (najczęściej w sieci) jakieś archiwalia ukazujące polską konnicę – łatwo się wzruszam. Wpatruję się uważnie w czarno-białe, podrygujące i porysowane filmiki. Zatrzymuję co chwila obraz stop klatką i wypatruję w tłumie jeźdźców dziadka Teofila, znanego mi z jednego ocalałego zdjęcia...

Lech Makowiecki

P.S. Na szczęście są jeszcze młodzi pasjonaci przedwojennej wojskowości; polecam zwłaszcza filmiki niejakiego Pathe 1939 (na You Tube). Chłopak ma ogromna wiedzę i zaangażowanie; wg mnie powinien pracować w TVP Historia i zarażać swym entuzjazmem dla przeszłości kolejne młode pokolenia... Z tym, że nie wiem, jak długo TVP Historia jeszcze pociagnie L... 

KOMENTARZE

  • Też cenię naszych ułanów, od tysiąca lat :)
    "Nie dane mi było poznać mego dziadka Teofila. Hardy ułan zginął w 1941, zatłuczony w nierównej, samobójczej walce na pięści z czterema niemieckimi strażnikami naraz."

    Jak to się stało dokładniej?

    Ogląda Pan film o 1920 w środy, albo soboty na TVP1? Tam trochę ułanów pokazują, oficerów na koniach.
  • Zostały tylko ślady podków...
    W wolnych chwilach polecam do poczytania:
    Jerzy Urbankiewicz, Legenda Jazdy Polskiej, t. I-II, Łódź 1996-1997; z pięknymi ilustracjami Szymona Kobylińskiego.

    Z głebi serca dziękuję Panu i "Zayazdowi" za piękne piosenki i krzewienie patriotyzmu.

    Pozdrawiam serdecznie z wiosennej Ziemi Kujawskiej,
  • Od wnuczki ułana
    Są jeszcze grupy rekonstrukcji historycznej, choćby znane mi osobiście - z Ostrołęki i Suwałk. Ta pierwsza jest mi szczególnie bliska, bo kontynuuje tradycje 5 Pułku Ułanów Zasławskich, stacjonującego przed wojną w Ostrołęce. Służył tam mój dziadek, zamordowany prawdopodobnie w 1943 przez Sowietów w okolicznościach, których do końca nie znamy. Pozdrawiam
  • Wyjątkowe przeżycie
    Ze wzruszeniem oglądałem te historyczne filmiki. Pochodzą one z bezpowrotnej ery, lecz są tak bliskie polskim sercom.

    Trzech starszych braci mego ojca walczyło w polskiej kawalerii aż do zwycięstwa w 1920 r. Józef został leśniczym, Michał - sędzią, Jan pozostał po wojnie w WP, lecz wkrótce poległ na posterunku strzegąc granicy polsko - litewskiej.

    Wielkie dzięki Autorowi.
  • właśnie
    Wajdelota powinien spłacić wszystkie dotacje otrzymane w imię Narodu, dla którego jest tylko sowieckim parchem ;)))
  • x
    "Jestem mieszczuchem. Nie umiem jeździć konno. Ale gdziekolwiek zobaczę konnicę, serce mi rośnie. Oczyma wyobraźni widzę dziadka Teofila, galopującego na Srokatym, gładko biorącego przeszkody i ścinającego szablą paliki tuż nad ziemią..."
    Zayazd

    Oooo. Kilka lat minęło! Teraz się już nie męczy biednych, pięknych koni i raczej nie jada. Teraz kawaleria jeździ na czym innym i czasami lata!
    Pojadę, absolutnie wszystkim, a nawet polecę!
    Fakt, że z lądowaniem będzie gorzej, podejrzewam, że mogłoby być nawet fatalnie! Jeśli jednak ktoś by mnie podszkolił, to bym fury za każdym razem nie rozbijał! :)
  • @Marek Kajdas
    "Nie dane mi było poznać mego dziadka Teofila. Hardy ułan zginął w 1941, zatłuczony w nierównej, samobójczej walce na pięści z czterema niemieckimi strażnikami naraz."
    Po wysiedleniu w czasie transportu do obozu przejściowego dziadek stanął w obronie żony; 4-5 strażników wzięło go w kółko; na oczach dzieci sprali go najpierw pięściami, potem wzięli pod buciory... Na śmierć...
    Opisałem to dla Agencji Filmowej TVP, w zwycięskim scenariuszu filmu o wysiedleniach Polaków (który od roku leży gotowy na półce)... Dlatego zaczynam pisać książkę o tej rodzinnej story. Przynajmniej wydawnictwo zależy tylko ode mnie...
  • @Dąbrowski
    Dzięki! Też jestem z Kujaw. Właściwe - z Ziemi Dobrzyńskiej... Najbliższy ułański osrodek był w Grudziądzu...
  • @Vars
    Szacunek dla przodków!
  • @norwid
    Gratuluję wiedzy. Fajny filmik. Tych zniszczonych przez ułanów czołgów Wajda niestety nie pokazał. Sam się dziwię, bo wtedy jeszcze Niemcy byli jeszcze wrogami i można ich było prać... :) (vide - "Czterej Pancerni" czy "Stawka..."). Ale tu chodziło o przedwojenny etos, który trzeba było zniszczyć...
  • @Torin
    "Teraz się już nie męczy biednych, pięknych koni..."
    Jaka epoka, taki środek transportu...
  • @Zayazd
    Słynny 11 Pułk Ułanów czyli JEDENASTKA to "mój" pułk!
  • @Zayazd
    O Dziadku Ułanie koniecznie trzeba zrobić film tym bardziej skoro scenariusz już jest, muzyka to chyba nie problem będzie... Któż miałby ją napisać jeżeli nie Pan? Hołd się należy. Książka to teraz "tylko" książka.

    Może także płyta o Dziadku żeby TVP zachęcić do produkcji filmu? To doskonały pomysł.

    Nawiasem może teraz też płyta z przeróbką hitów ułańskich oczywiście sprzed 1939? Teledyski są powyżej.
  • @Marek Kajdas
    Panie Marku! Wszystko już jest gotowe. Od dawna. I to co najmniej na OSKARA :)
    Tylko telewizja musi chcieć. A na to się nie zanosi :(
    Muszę więc sam szukać sponsorów zewnętrznych. Również w Niemczech.
    Teoretycznie można by zrobić akcję promocyjną na NE; mogę tu zacząć drukować fragmenty powstającej powieści "Staszek, syn Teofila" i zainicjować akcję społeczną (zbiórkę?) na rzecz powstania filmu. A historia jest iście "hollywoodzka", wiem, o czym piszę ... Jeśli udałoby się tylko przekonać Łażącego Łazarza...
  • "Jak to na wojence ładnie, kiedy ułan z konia sadnie..."
    Zajazd tobie i całemu " faszystowsko-sanacyjnemu " elementowi polecam coroczną rekonstrukcję szarży 18 Pułku Ułanów Pomorskich pod Krojantami. Daleko nie mam to jeżdżę co roku, i co roku jak ich widzę to ciarki na plecach i łza w oku. Piękne wojsko te nasze ułany! Zobaczyć pełen szwadron w ruchu - bezcenne. Tętent kopyt, łopot proporczyków, widok mundurów, koni ... to trzeba poczuć i zobaczyć. Gorąco polecam! Co roku jest pytanie w domu: czy jedziemy pod Krojanty. Powoli to sie staje taka naszą rodzinna tradycją i powrót samochodem ze śpiewem na ustach i przy dźwiękach " Ułani, ułani malowane dzieci..." i innych polskich przedwojennych szlagierów. Byłbym zapomniał rekonstrukcja odbywa się w każdy pierwszy łyk-end września. Polecam!
    "Dupy mamy jak z mosiądza
    To my chłopcy spod Grudziądza"
    http://www.ulani.pl/index.php?str=zwyczaje&page=1
  • @Zayazd
    Nasze strony rodzinne - Kujawy i Ziemię Dobrzyńską łączy nierozerwalnie Wisła i Historia.

    Jedną z pięknych kart w dziejach tych krain historycznych jest obrona dolnej Wisły w sierpniu 1920 roku: walki w rejonie Nieszawy oraz Włocławka (14-19 tegoż miesiąca). Wśród obrońców przedmościa włocławskiego znaleźli się nieliczni kawalerzyści ze szwadronu zapasowego 2. Pułku Szwoleżerów (dowódca szwadronu por. Roman Jakubowski) i plutonu 1. Pułku Strzelców Konnych. Z powodu braku koni większość z nich walczyła w szyku pieszym.
    Przeciwnikiem Wojska Polskiego nad dolną Wisłą był sowiecki III Korpus Konny (podporządkowany IV Armii). Szlak marszu "czerwonej" jazdy znaczony był zbrodniami i grabieżami, plądrowaniem i niszczeniem świątyń, dworów i wsi (doświadczyła tego Ziemia Dobrzyńska - m.in. Skępe, Lipno, Chełmica Duża).
    W walkach w okolicach Bogucina, Chełmicy Małej, Witoszyna, na wzgórzach Szpetala Górnego i w Szpetalu Dolnym żołnierze polscy (w tym kawalerzyści) ponieśli duże straty, ale dzięki zaciętej obronie czerwonoarmistom nie udało się zdobyć mostu we Włocławku i opanować miasta. Oddziały polskie wspierali harcerze, młodzież szkolna, nauczyciele, robotnicy, ziemianie, duchowieństwo.
    Wśród obrońców dolnej Wisły odznaczyli się także marynarze Flotylli Wiślanej (pod Nieszawą i Bobrownikami - 14 sierpnia 1920 roku) i lotnicy polscy; ci ostatni siali popłoch w szeregach sowieckiej kawalerii.

    Warto wspomnieć, że na wschodnim (prawym) brzegu Wisły operował wówczas 211. Ochotniczy Pułk Ułanów . Dowódcą tej jednostki (formalnie) był mjr Władysław Dąmbrowski "Dąb". W rzeczywistości (w polu) dowodził jego brat rtm. Jerzy Dąmbrowski "Łupaszka", legendarny zagończyk. Kadry pułku tworzyli doświadczeni frontowi oficerowie kawalerii służący wcześniej w armii carskiej oraz pod dowódctwem obu braci Dąmbrowskich: w oddziałach konnych Samoobrony Wileńskiej Litwy i Białorusi, czyli w 1. Pułku Ułanów Wileńskich, któremu - po wcieleniu do Wojska Polskiego - nadano najpierw nazwę Dywizjonu Jazdy Wileńskiej (Ułanów Wileńskich), a następnie 13. Pułku Ułanów.
    W sierpniu 1920 roku w 211. Pułku Ułanów służyli m.in. Józef Mackiewicz (autor "Lewej wolnej") i jego brat Stanisław (zwany później Catem) oraz Tomasz Zan i Witold Pilecki.
    Kawalerzyści z tego pułku dali się we znaki sowieckiemu III Korpusowi Konnemu i odegrali znaczną rolę w działaniach pościgowych za "czerwoną" jazdą i piechotą - aż do granicy z Niemcami (Prusy Wschodnie).

    Moim marzeniem jest by powstały piosenki o Jerzym Dąmbrowskim [We wrześniu 1939 roku dowodził 110. Rezerwowym Pułkiem Ułanów, a jego zastępcą był mjr Henryk Dobrzański, późniejszy "Hubal". W 1940 roku ppłk Jerzy Dąmbrowski został aresztowany przez NKWD i przewieziony do Kozielska. Był torturowany przez oprawców w więzieniu w Mińsku Litewskim (Białoruskim) i tam został zamordowany (zmarł w celi ?) w grudniu 1940 lub w 1941 roku.], jego ułanach i o obrońcach dolnej Wisły w 1920 roku.


    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Dąbrowski
    O płk Dąbrowskim powinien być film np "Łupaszka - zanim Hubal ruszył w bój". Ich losy splotły się, poza tym Hubala kojarzą wszyscy i film będzie popularniejszy.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_D%C4%85browski_(podpu%C5%82kownik)

    http://www.aqq.com.pl/plansze/lupaszka_47.jpg

    http://niezalezna.pl/4245-%E2%80%9Elupaszka%E2%80%9D-na-moscie-w-druskiennikach

    http://www.tygodnik.lt/201101/01-wiesci6.jpg

    http://www.tygodnik.lt/201101/wiesci6.html

    http://www.gazetalaska.pl/historia_/Po%201989%20r_pliki/image005.jpg

    http://www.gazetalaska.pl/historia_/Po%201989%20r_pliki/image006.jpg

    http://www.gazetalaska.pl/historia_/Po%201989%20r.htm

    http://nasz-czas1.tripod.com/023/gajews.html

    http://www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/z-archiwum-ipn/wideo/lupaszka-dowodca-hubala/1456465?start_rec=16

    "Jerzy Dąbrowski był synem rosyjskiego generała, lecz w domu otrzymał polskie patriotyczne wychowanie i kiedy w Rosji wybuchła rewolucja, natychmiast wziął udział w organizowaniu polskich oddziałów broniących Wilna. Stworzył osobliwe zgrupowanie partyzanckie, zachodzące za skórę sowietom, przeorganizowane z czasem w 13 Pułk Ułanów. Potem w podobny sposób walczył w wojnie bolszewickiej, a kiedy wybuchła ta kolejna wojna, z Niemcami, najpierw walczył na dwa fronty obydwoma najeźdźcami, a potem utworzył silne zgrupowanie partyzanckie. Jako pierwszy, używając pseudonimu Łupaszka, na terenach włączonych do ZSRR podniósł sztandar walki i nie spoczął do tragicznej śmierci w 1941 roku.

    Jako komentatorzy występują historycy: dr Sławomir Poleszak (IPN O/Lublin), dr hab. Rafał Wnuk (KUL, Muzeum II Wojny Światowej).
    Scenariusz filmu: Tadeusz Doroszuk i Adam Sikorski. Reżyseria: Adam Sikorski. Rok produkcji: 2009. Czas:27. 48 min."

    http://chomikuj.pl/Tunio19/Filmy/Dokumentalne/Z+archiwum+IPN/Z+archiwum+IPN+-+''*c5*81upaszka''+dow*c3*b3dca+''Hubala''+(2009)+(27m46s),418123349.rmvb

    Nie trzeba pobierać, działa odtwarzacz na chomiku :)

    Kolejny ułan o którym warto zrobić EPICKI FILM jaki będzie zapierał dech w piersiach widzów na całym świecie. Takie filmy trzeba realizować także pod widza zagranicznego.
  • @Zayazd
    Zatem proszę pojawić się na zebraniu Rady Programowej blogerów NE i przekonać do swoich racji owych 10 sprawiedliwych, tudzież adminów, redakcję, ŁŁ i Pana Oparę, którego stać na nakręcenie setek takich filmów... gdyby chciał... gdyby tylko zechciał... a przecież na dobrych filmach można także zarobić.

    Przykład filmu o PW o którym wspominałem jest przestrogą. Nie ma co liczyć na TVP, PISF, szkoda czasu, zdrowia, a film zrobiliby cienki nawet z dobrego scenariusza. Hubal jest filmem niezłym, zatem może dziadka Porębę poprosić o reżyserowanie? Niepoprawny jak my, ale trochę inaczej ;) Nada się, albo samego aktora-Hubala poprosić, też przecież reżyserował i ma także ciekawy światopogląd. Reklama filmu od razu w Gazecie Wyborczej będzie :)
  • @Zayazd
    Ta historia zasługuje na płytę także i jest ilustracja pod teledyski, komiks, dokument, fotografie.

    http://www.ipn.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/1-18933.jpg

    http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/10514/Lupaszka_1939.html

    http://www.ipn.gov.pl/ftp/pub/LUPASZKA_plansze.pdf

    Tak sobie myślę, czy będzie potrzebny Łupaszka nr III w XXI wieku czy nie... oby nie... Czy my w takich portalach nie spełniamy już jakby Jego misji? Zamiast lasu mamy sieć...

    ppłk Jerzy Dąmbrowski „Łupaszka” (a nie mylnie Dąbrowski jak piszemy i sam niestety tak napisałem...)

    ↑ W literaturze znany także jako Jerzy Dąmbrowski lub Jerzy Dombrowski. Jego rodzina używała nazwiska Dąmbrowski. W ewidencji wojskowej figurował jako Jerzy III Dąbrowski dla odróżnienia od innych oficerów WP noszących to samo imię i nazwisko. (wikipedia)
  • @Marek Kajdas
    Dziękuję za wspaniałe uzupełnienie mojej notki.

    Film dokumentalny pt. "Łupaszka - dowódca Hubala" widziałem kilka lat temu (moim zdaniem - dobry).
    Czytelnikom nE polecam też:
    http://lubczasopismo.salon24.pl/elig4/post/241597,pulkownik-zorz-obrazy-z-zycia-dlugie

    Pod komendą braci Dąmbrowskich (Dąbrowskich) służyli (obok wymienionych w moim poprzednim komentarzu) także: Józef Czapski, książę Włodzimierz Czetwertyński, Eustachy hr. Sapieha, Jan Kalenkiewicz (syn Macieja, cichociemnego, żołnierza AK), Walerian Meysztowicz (późniejszy ksiądz prałat, przyjaciel Ojca Świętego Jana Pawła II), Jan hr. Tyszkiewicz.

    Pozdrawiam serdecznie,
  • Polska kawaleria
    Filmiki o przedwojennej kawalerii są bezcenne. Proponuję przekazać kopie na portal Wideohistoria. Myślę ,że tam nie zaginą
  • Dąbrowski i Marek Kajdas
    Rozumiem że obaj panowie uważacie że dawni oficerowie wojska polskiego to idioci którzy przez okres trzech lat nie zauważyli, że mjr Dąbrowski to figurant, formalny dowódca. Władysław Dąbrowski miał wykształcenie wojskowe i można go było wykorzystać do pracy sztabowej a oni ciągle stawiali go nad legendarnym Łupaszką, raz pozwolili Jerzemu dowodzić pułkiem ale pułk ten przetrwał tylko pięć dni i został rozbity.Po tej kompromitacji Jerzego gen. Haller chciał Jerzego powołać do pracy sztabowej ale Jerzy na własną prośbę wolał iść do 211 pułku dowodzonego przez brata. Jeżeli chodzi o pana Józefa Mackiewicza to tylko pisał że jedynie prawda jest ciekawa bo w swoich książkach prawdą tą się specjalnie nie przejmował a pan Stanisław Aleksandrowicz jeszcze w 1932r nie wiedział kto dowodził w 1919r, bo wraz z panami Prosińskimi Mikołajem i Włodzimierzem St Rusieckim St Bobiatyńskim i B. Szymikiewiczem podpisał jako świadek wniosek na krzyż niepodległości z mieczami dla śp. mjr Władysława Dąbrowskiego w którym wyraźnie piszą że dowodził Władysław.
    Dziennik Ustaw nr 8 str 84
    Rozporządzenie Ministra Spraw Wojskowych z dnia 22-01-1938r
    O sprawie udowadniania czynnego udziału w walkach o niepodległość państwa polskiego. Wykaz organizacji oraz formacji niepodległościowych
    Pierwszy Korpus od 06-08-1917 do 07-07-1918 Samoobrona Litwy i Białorusi od 28-10-1918 do 01-01-1919 Partyzancki oddział majora Dąbrowskiego od 06-01-1919 do 01-02-1919r.
    Ciekawe o jakim oddziale oni tutaj piszą Jerzy majorem został w 1928r
  • @ddomb
    Tomasz Strzembosz, Saga o "Łupaszce" ppłk. Jerzym Dąmbrowskim 1889-1941, Warszawa 1996.
    Fragmenty książki Konrada Hejnemana, Łupaszka ppłk Jerzy Dąmbrowski [w internecie].
  • @Dąbrowski
    Fragment z listu pana prof. T. Strzembosza
    "Z prawdziwym szacunkiem patrzę na Pani postawę walki o dobre imię Pani dziadka św. Władysława Dąbrowskiego. Jest mi także przykro, że mają książką sprawiłem Pani przykrość, doprawdy nie zamierzoną. Poszedłem za tymi źródłami /relacjami/, które mi były dostępne."
    Szkoda że pan profesor przed napisaniem swojej książki nie odszukał teczki personalnej Władysława wtedy prawdopodobnie nie powstała by "Saga Łupaszce", a jeżeli nawet by powstała to z pewności profesor nie przedstawił by sławnego majora Dąbrowskiego jako figuranta formalnego dowódcę, a tak od 15 lat tacy ludzie jak pan powtarzają błędną opinię o Władysławie. Druga książka którą pan wymienia napisana jest na podstawie wspomnień jednej z córek Jerzego. Myślę że córka wydarzenia z lat 1919-1920 wspominała tak jak przekazał je jej ojciec. Niestety w swoich wspomnieniach Jerzy przypisuje sobie nie tylko swoje zasługi ale i brata, a brak lojalności to olbrzymia wada oficera.
    Dobrze było by żeby historycy pisząc na temat braci Dąbrowskich opierali swoją wiedzę na teczkach personalnych i odznaczeniowych obu braci które znajdują się w C.A.W. i na ich podstawie weryfikowali wspomnienia i mity a nie je wypisywali bo uwłacza to ich wiedzy historycznej.
  • @ddomb
    Nikt Panu nie zabrania, skoro Pan zapoznał się z teczkami personalnymi i odznaczeniowymi braci Dąmbrowskich ( znajdującymi się w CAW w Rembertowie), podzielić się swoją wiedzą ze mną i z innymi czytelnikami Nowego Ekranu lub nawet napisać artykuł czy książkę na ten temat; może już coś Pan napisał ?
    Jestem skromnym entuzjastą historii, ale analiza źródeł nauczyła mnie tego, iż nawet dokumentów znajdujących się w teczkach personalnych i
    odznaczeniowych nie traktuję jako prawdy objawionej.
    Ponadto podkreślam, że Konrad Hejneman zapoznał się z co najmniej dwoma dokumentami przechowywanymi w CAW. Są to:
    a) opinia o rotmistrzu Jerzym Dąmbrowskim ( w dokumencie: Dąbrowskim) podpisana przez gen. Lucjana Żeligowskiego;
    b) informacja o przebiegu służby Jerzego Dąmbrowskiego (Dąbrowskiego) podpisana przez Władysława Dąmbrowskiego (Dąbrowskiego) jego brata i przełożonego (na papierze ?).
    Konrad Hejneman powołuje się również na wspomnienia podkomendnych braci Dąmbrowskich. Niektóre z nich mam, więc specjalnie przypomniałem sobie co oni sądzili o interesujących nas kwestiach.

    1) Tomasz Zan:
    "Trafnym posunięciem sztabu w Warszawie było wysłanie za Wisłe dwóch pułków zagończyków. Jeden z nich pod rotmistrzem Jerzym Dąbrowskim był właśnie owym 211 Pułkiem zorganizowanym w pośpiechu na Polu Mokotowskim".
    Wojciech Wiśniewski, Ostatni z rodu. Rozmowy z Tomaszem Zanem, Warszawa-Paryż 1989, s. 55.

    2) Stanisław Mackiewicz (Cat):
    "Byłem kiedyś szeregowcem w oddziale partyzanckim Jerzego Dąbrowskiego, słynnego , działającym na tyłach wojsk czerwonych w 1919 roku".
    Cyt. za:
    http://nasz-czas1.tripod.com/023/gajewski.html

    3) X. Walerian Meysztowicz, Gawędy o czasach i ludziach , wyd. IV, Londyn 1993, s. 172-176, pisze o rtm. Jerzym Dąmbrowskim - dowódcy
    konnych ochotników z Ziemi Wileńskiej.

    Ponadto przyjaciel rodziny Dąmbrowskich Bohdan Kawecki, wspomina o spotkaniach Jerzego Dąmbrowskiego z jego dawnymi podkomendnymi
    (m.in. z Eustachym Sapiechą i z Janem Tyszkiewiczem), którzy odnosili się do Jerzego jak do wodza - swego dawnego dowódcy.
    Bohdan Kawecki, Z wędrówek wileńskiego prokuratora, Londyn 1977.
    Zob. też:
    http://www.gazetalaska.pl/historia_/Po%201989%20r.htm


    P.S. Może zapoznał sie Pan z dokumentami z zasobów CAW, dotyczącymi działań 211. Ochotniczego Pułku Ułanów w sierpniu 1920 r. Byłbym wdzięczny za informację.

    Pozdrawiam,
  • @ddomb
    Przepraszam - prawidłowy pierwszy link to:
    http://nasz-czas1.tripod.com/023/gajews.html
  • Errata
    2) Powinno być:
    "Byłem kiedyś szeregowcem w oddziale partyzanckim Jerzego Dąbrowskiego, słynnego "rotmistrza Łupaszki", działającym na tyłach wojsk czerwonych w 1919 roku".
  • @Dąbrowski
    Na jakiej podstawie uważa pan że mity przekazywane drogą werbalną są bardziej wiarygodne od udokumentowanych faktów. Poza tym oddział majora Dąbrowskiego zorganizowany był tak: całością dowodził rosyjski rotmistrz /polski major/ Władysław Dąbrowski, kawalerią dowodził rosyjski podrotmistrz /polski rotmistrz/ Jerzy Dąbrowski, pierwszym baonem piechoty porucznik Kaczkowski, drugim baonem piechoty rosyjski podkapitan/polski kapitan/ P. Mienicki, legią oficerską podkapitan Rusiecki, więc jeżeli E. Sapiecha i J.Tyszkiewicz byli kawalerzystami to ich dowódcą był Jerzy, ale to wcale nie znaczy że nad Jerzym nie było Władysława.
    Władysław Dąbrowski (1892-1927), major, dowódca oddziału partyzanckiego na Wileńszczyźnie. Pochodził z rodziny Dąmbrowskich (taka jest tradycyjna pisownia nazwiska), herbu Junosza. Był synem Adolfa i Leontyny z Kozłowskich, urodzony 19-04-1892 w Suwałkach. Kształcił się w I Korpusie Kadetów w Petersburgu a następnie w szkole jazdy w Elizawetgradzie. Szkołę ukończył 06-07-1911 w stopniu korneta i został przydzielony do 2 pułku lejb-ułanów kurlandzkich. Z pułkiem tym, w randze porucznika, wyruszył na pierwszą wojnę światową. Podczas wojny, na skutek osobiście wyrażonego życzenia, przejściowo dowodził w piechocie, najpierw drugą kompanią a potem pierwszym batalionem dziesiątego pułku strzelców turkiestańskich, następnie był dowódcą oddziału motocykli przy drugiej dywizji kawalerii.
    Jesienią 1917 gorliwie agitując wśród żołnierzy Polaków przyczynił się do zorganizowania w Syzrani oddziału jazdy.
    25-11-1917 porzucił służbę w armii rosyjskiej, w randze rotmistrza, i na czele 85 ludzi i koni odjechał do 3go pułku ułanów Igo Korpusu Polskiego Dowbora Muśnickiego. Tu jako dowódca 5go szwadronu wykazał brawurową odwagę i nieprzeciętne zdolności strategiczne przy samodzielnym wykonywaniu śmiałych akcji.
    Po likwidacji korpusu Dąbrowski wyjechał do powiatu dziśnieńskiego. Samodzielnie formuje tam obronę powiatu przed bandami bolszewickimi, oraz nie pozwala Niemcom rabować polskiego mienia. Jesienią 1918, pod naciskiem przeważających sił sowieckich, wyjeżdża do Wilna.
    W Wilnie dowództwo Samoobrony Litwy i Białorusi powierza rotmistrzowi Wł. Dąbrowskiemu organizacje oddziałów jazdy. 25-11-1918 rotmistrz Dąbrowski dowodzi oddzialem,30-11-18 jest już dowódcą szwadronu a 25-12-18 dowódcą 1go pułku ułanów. Dla swojego pułku zdobywa broń i siodła.
    W okresie walk samoobrony przy wyzwalaniu Wilna dowodził silami garnizonu zdobywającymi tak zwane” Wronie Gniazdo „ a następnie był dowódcą wschodniego odcinka frontu broniącego miasta. Dnia 06-01-1919 po wycofaniu się oddziałów polskich z Wilna rotmistrz Władysław Dąbrowski odrzuca propozycję rozbrojenia przez Niemców i na czele dywizjonu ułanów i batalionu strzelców (później dwóch) rozpoczyna sławny przemarsz do Brześcia. Po nawiązaniu łączności z grupą gen Listowskiego rotmistrz armii carskiej Władysław Dąbrowski zostaje przyjęty do wojska polskiego w randze majora,( Dekret 638 Dz. Pers. 20 z dn. 22-02-1919) i mianowany dowódcą grupy operacyjnej, dobrze znanej pod nazwą oddziału majora Dąbrowskiego.
    Dowodząc tym oddziałem brał udział w zdobyciu Berezy Kartuskiej, Bytenia, Janowa, Pińska i Baranowicz.
    Po przeformowaniu grupy operacyjnej w 13 pułk ułanów i lidzki pułk strzelców został 19-04-1919 dowódcą 13 p. ułanów. Z pułkiem tym walczył nad brzegami Berezyny. 20- 01- 20 Dąbrowski został przydzielony do dowództwa 10 Dyw. Piechoty a 20-07-20 wezwany przez gen. Hallera do formowania ochotniczego pułku jazdy. 25-07-20 naznaczono go dowódcą 211 p, ułanów a 12-08-1920 wyrusza z pułkiem na front i bierze udział w bitwach pod Płockiem, Górą, Mławą, Chorzelami, Druskiennikami, Stołpcami, Kojdanowem, Stankowem, i in. Jesienią 1920 211p. ułanów przemianowano na 23 p. ułanów nadniemeńskich . Dowodząc tym pułkiem mjr Dąbrowski przeszedł do wojsk Litwy Środkowej i brał udział w bitwach pod Rykontami, Rudziszkami, Lejpunami, Mejszagołą, Szyrwintami i in.
    Dn. 01-12-1921 dostał nominację na dowódcę 34 baonu Straży Granicznej , 20-07-23 został dowódca 31 baonu Straży Granicznej. Po likwidacji Straży Granicznej przydzielony do 27 p. ułanów a następnie do 6 p strzelców konnych.
    Dn. 31-05-1926 zwolniony do rezerwy a 21-10-1927 zmarł i został pochowany na cmentarzu wojskowym koło Hermanowicz w powiecie dziśnieńskim.
    Za przedarcie się na czele oddziału z Wilna do Brześcia otrzymał pochwałę w rozkazie Wodza Naczelnego, za czyny bojowe order virtuti militari i inne wysokie odznaczenia.

    Akta personalne CAW Ap. 290, akta odznaczeniowe VM 4-423, KW 24\0-255, MN 20.732,
    Polski Słownik Biograficzny, artykuły w prasie: Dziennik Wileński 108, 113, 116 z 1919,”Śladami Kmicica(Z osobistych wspomnień maj Dąbrowskiego)” oraz Słowo 249 z 1927 „ Przed jutrzejszą mszą żałobną”
    Nie zrozumiałym jest dla mnie fakt dyskredytowania Władysława Dąbrowskiego na podstawie mitów i legend o dość wątpliwej wartości historycznej.
    Życzyła bym sobie żeby czytał pan z większą uwagą to co jest napisane, z mojego poprzedniego tekstu wyraźnie wynika że jestem kobietą a nie mężczyzną.
  • @ddomb
    Szanowna Pani,

    Dziękuję za tak szczegółową odpowiedź.
    Nie wiem jednak czy dobrze Panią zrozumiałem - uważa Pani, że Tomasz Zan był mitomanem?
    "[...] naznaczono go dowódcą 211 p, ułanów " - w WP II RP
    "naznaczano" na dowódców ?


    W swoim poprzednim komentarzu zacytowała Pani fragment listu prof.
    Tomasza Strzembosza do wnuczki Władysława Dąmbrowskiego. Z tego bynajmniej nie wynika, iż ddomb jest kobietą a nie mężczyzną.

    Teraz wiem, że mam przyjemność dyskutować z Panią Danutą Michalak, wnuczką śp. Władysława Dąmbrowskiego (Dąbrowskiego), majora kawalerii Wojska Polskiego.
    Nigdy nie było moją intencją dyskredytowanie Pani Dziadka.
    Nie rozumiem jednak jak to się stało, iż Jerzy Dąmbrowski nie oponował, gdy - jak Pani twierdzi - zasługi jego brata, Władysława Dąmbrowskiego, przypisywano jemu (tzn. Jerzemu). Może to jakaś tajemnica rodzinna - nie będę w to wnikał.
    Według Pani: "[...] w swoich wspomnieniach Jerzy przypisuje sobie nie tylko swoje zasługi ale i brata, a brak lojalności to olbrzymia wada oficera ". Nie będę tego komentował. Zaznaczam jednak, iż zdecydowanie sprzeciwiam się próbom dyskredytacji zarówno Władysława Dąmbrowskiego jak i Jerzego Dąmbrowskiego.

    I jeszcze jeden cytat: "Jerzy [Dąmbrowski] mija się z prawdą" - stwierdziła osoba posługująca się nickiem danka - zob:
    http://komiks.polter.pl/Zapowiedz-Lupaszka-1939-w33223

    Domyślam się, podobnie jak uczestnicy dyskusji na tym forum (dotyczyła ona komiksu o ppłk. Jerzym Dąmbrowskim "Łupaszce":
    "Łupaszka" 1939, IPN 2009), iż Pani jest ową danką.

    Tamta dyskusja, z sierpnia i września 2009 r., jest bardzo interesująca.
    Zacytuję jej fragment - komentarz adka, bardzo dobrze zorientowanego
    w poruszanych przez nas zagadnieniach.
    "Wybiórczo wybiera Pani [czyli dyskutantka o nicku danka] wygodne dla Pani nieścisłości, a przemilcza dokumenty, w których przedstawione są fakty. Radzę też przeczytać wspomnienia podkomendnych braci
    Dąbrowskich zgromadzone w Instytucie Polskim i Muzeum Sikorskiego w Londynie, a są tam nazwiska nie byle jakie".
    Dalej nie cytuję - i Pani i ja znamy treść komentarza adka.
    Znamienne jest to, iż ta celna riposta adka zakończyła dyskusję (ani danka, ani jej syn - uczestnik dyskusji posługujący się nickiem Michał, nie odpowiedzieli adkowi).

    Zapewniam Szanowną Panią, że jeśli będę pisał o Władysławie Dąmbrowskim i jego bracie Jerzym Dąmbrowskim, to powołam się na prace historyków oraz informacje podane przez Panią - czyli m.in. dokumenty z CAW. Prosiłbym o odpowiedź - czy mogę powoływać się na Panią Danutę Michalak z Dąbrowskich (Dąmbrowskich)?

    Interesują mnie przede wszystkim działania 211. Ochotniczego Pułku Ułanów w sierpniu 1920 r. (T. Strzembosz napisał, że nie ma dokumentów o obsadzie personalnej pułku, jego stanach liczebnych i działaniach bojowych). Niektóre dokumenty można znależć w publikacji "Bitwa Warszawska 13-28 VIII 1920. Dokumenty operacyjne, pod red. Marka Tarczyńskiego, cz. I: 13-17 VIII, Warszawa 1995, cz. II: 17-28 VIII, Warszawa 1996.


    Władysława Dąmbrowsiego i jego brata Jerzego Dąmbrowskiego uważam za bohaterów, wspaniałych oficerów kawalerii WP, patriotów którzy do końca swoich dni pozostali wierni przysiędze żołnierskiej - Bogu, Honorowi i Ojczyźnie.

    P. S. Jestem wnukiem Edmunda Dąbrowskiego - stąd mój nick (wolę określenie pseudonim).
    Mogę podać swój e-mail (jest taka możliwość - przez pocztę wewnętrzną Nowego Ekranu, jednak nie wiem jak to zrobić) oczywiście o ile Pani sobie tego życzy.

    Pozdrawiam serdecznie,
  • @ddomb
    Szanowna Pani
    Jaki to problem szanować obu wielkich Żołnierzy Rzeczypospolitej? Czy jest jakaś animozja rodzinna? Tak też bywa.

    Niech wejdzie do tradycji wspominanie OBU Dąbrowskich skoro woli Pani taką pisownię. To nie nasza wina że tak się nie stało, należałoby zacząć od uzupełnienia popularnych źródeł jak wikipedia. Ludzie tam zaglądają, jeno pasjonaci i historycy (tudzież Rodziny Bohaterów) do książek, zapisków rodzinnych, archiwów.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_D%C4%85browski_(ur._1891)

    Co się nie zgadza? Przecież można to uzupełnić, zmienić. Można zacząć pisać prawdę o Władysławie, który faktycznie jest w cieniu brata, ale który także oberwał w chwalonym przeze mnie filmie "Hubal" Poręby. Akurat o tym trzeba mówić głośno, paskudne przekłamania do podziału oddziału.

    Gdyby powstał film (a musi powstać), to w takiej sytuacji o BRACIACH Dąbrowskich póki byli, walczyli razem wg faktów i sprawiedliwości stanie się zadość, tyle że Jerzy swoją walkę kontynuował znacznie dłużej. II wojna, śmierć z ręki bolszewików... sama Pani rozumie kontekst Katynia, Smoleńska.

    Z Uszanowaniem
  • @ddomb
    Szanowna Pani,

    Zawsze staję po stronie tych, którym zależy na poznaniu prawdy historycznej. Ani ja, ani Pan Marek Kajdas, nie chcemy nikogo dyskredytować. Do obu braci Dąmbrowskich (Dąbrowskich): śp. mjr.
    Władysława i śp. ppłk. Jerzego odnosimy się z należnym tym bohaterom wojennym szacunkiem. Ich czyny na polach bitew i niezłomna postawa godna oficerów polskich, sprawiły, iż zapisali się złotymi zgłoskami w dziejach oręża polskiego, w historii kawalerii WP.

    Powinna Pani dostrzegać w społeczności Nowego Ekranu sprzymierzeńców w poznawaniu prawdy historycznej. Dlatego ośmielam się Prosić Panią o napisanie na naszych łamach artykułu o Pani śp. Dziadku - majorze kawalerii WP Władysławie Dąmbrowskim
    (Dąbrowskim).

    Przesyłam wyrazy szacunku,
  • @Dąbrowski
    Szanowny Panie
    Pańskie insynuacje że "adek" swoim artykułem zamkną mi usta są dalekie od prawdy. Odpowiedzi nie było bo z nieznanych mi powodów została zablokowana strona internetowa.
    Jeżeli pyta pan co sądzę o panu T. Zanie tak uważam go za niewiarygodnego mitomana.
    Co do wspomnień z Instytutu im. Sikorskiego nie ukazały się one przed drugą wojną światową, ciekawe dlaczego? Przecież w tym okresie skorzystali by z tych wspomnień "Piłsudczycy". Władysław w 1926r. został usunięty z wojska dlatego że był przeciwnikiem przewrotu majowego i opowiedział się po stronie demokratycznie wybranych władz.
    Animozje rodzinne są teraźniejsze, córki Jerzego postanowiły gloryfikować ojca kosztem mojego dziadka, nie ma na to mojej zgody. Głównym agresorem w tej potyczce jest wspomniany "adek".
    Natomiast z dokumentów wynika że bracia szanowali się wzajemnie i darzyli zaufaniem, czego dowodem są wnioski o nadanie najwyższych odznaczeń wojskowych Władysławowi, pod którymi jako świadek podpisywał się Jerzy.
    Nie zaczynałam tej batalii niezgody, tak jak pan jestem zwolenniczką godnego miejsca w historii oręża polskiego zarówno dla Jerzego jak i Władysława.
    Zdjęcie ze zbiorów pana Czesława Malewskiego na pewno nie przedstawia
    Jerzego Dąbrowskiego "Łupaszki". Łupszka był blondynem.
  • @ddomb
    Pani misja może być realizowana także skutecznie w Nowym Ekranie, proszę założyć konto blogerskie i pisać o tym systematycznie ilustrowane artykuły. Będziemy to wspierać, promować żeby nie znikały bez dyskusji, czytelników. My jesteśmy po stronie Obu Braci i tysięcy innych Bohaterów. Nie interesują nas niesnaski rodzinne, nie nasza rzecz. Sprawy rodziny załatwia się w rodzinie.
  • @ddomb
    Szanowna Pani,

    Pozwolę sobie stwierdzić, iż nawiązła się między nami pierwsza nić porozumienia. Oboje opowiadamy się za tym, by Władysław Dąbrowski
    (Dąmbrowski) oraz jego starszy brat Jerzy, mieli należne im miejsce w dziejach Wojska Polskiego, w panteonie oficerów kawalerii II Rzeczypospolitej Polskiej. Szacunek dla obu braci Dąbrowskich (Dąmbrowskich) powinien być dla wszystkich fundamentem prawdy historycznej, na którym - wspólnymi siłami - można wiele zbudować.

    Życzę Pani i całej Rodzinie Michalaków i Dąbrowskich, by Święta Zmartwychwstania Pańskiego były dla Państwa czasem nadziei, otuchy, miłości i pojednania, wolnym od wszelkich trosk życia codziennego . Niech Chrystus Zmartwychwstały błogosławi Wam wszystkim i wypełnia Państwa serca radością i pokojem.
  • @Dąbrowski
    Dziękuję bardzo za życzenia świąteczne i wsparcie w odkrywaniu prawdy historycznej o braciach Dąbrowskich. Również życzę zdrowia i pogody ducha z okazji świąt Wielkiej Nocy.
    Dziękuję również za propozycję założenia konta i za chęć współpracy.
  • @ddomb
    Dziękuję za miłe słowa.

    Wcześniej zapomniałem napisać o kilku książkach poświęconych braciom Dąbrowskim, które znalazłem w bibliotekach cyfrowych.
    Na pewno są one Pani znane; jeśli Pani będzie sobie życzyła, to podam
    ich tytuły.

    Chciałem przeczytać tekst Waldemara Malinowskiego, recenzja:
    T. Strzembosz, "Saga o Łupaszce - ppłk. Jerzym Dąmbrowskim
    (1889-1941)", niestety odsyłacz (link) ze strony internetowej
    "Dąmbrowscy (Dąbrowscy) h. Junosza" - strona w konstrukcji:
    http://www.biol.uni.torun.pl/~kozlow/gen/DAMB.HTM

    zaprowadził mnie na kolejną stronę internetową:
    http://www.szlachta.org/strzembosz.htm

    - a tam nie mogę znaleźć recenzji W. Malinowskiego.
    Może źle szukam, popełniam jakiś błąd.


    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej
  • HISTORIA ŚWIATA

    OBUDŹ SIĘ, POLSKO

    Zapewne mój wpis przeleci przez Nowy Ekran z szybkością meteorytu; nie publikuję już na tym forum, więc trudno mi oczekiwać, że moderator będzie dla mnie łaskawy... Zamieszczam tę informację głównie z myślą o starych fanach - puśćcie ją dalej... czytaj więcej

  • HISTORIA ŚWIATA

    BALLADA O ROTMISTRZU PILECKIM

    Gdyby był Amerykaninem, Hollywood kręciłoby kolejne sequele z historii jego życia... Jego biografia to materiał na niejeden sensacyjny scenariusz filmowy... czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    TATUAŻ A SPRAWA POLSKA...

    Za czasów mojej młodości tatuaże nosili tylko kryminaliści i marynarze. Pierwsi chcieli się jakoś odróżnić od „frajerów” i zyskać szacunek w oczach współwięźniów. Drudzy – światowcy – łatwiej chłonęli nowinki z egzotycznych krajów. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31